Archiwa tagu: śniadanie

Pieczone kotleciki z amarantusa i czerwonej soczewicy

Dziś będzie zdrowo, prosto i utylitarnie, a do tego oczywiście smacznie. Kotleciki z amarantusa i soczewicy świetnie sprawdzą się we wrapach i kanapkach. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie żeby były też głównym składnikiem pełnowymiarowego obiadu. Jeżeli tak jak my nie przepadacie za amarantusem w roli kaszy, a chcielibyście korzystać z jego dobrodziejstw to jest to doskonałe rozwiązanie tego dylematu. 🙂 Czytaj dalej

Poznajcie mantı, tureckie pierożki ze szpinakiem i białym serem

Miniaturowe pierożki mantı są urocze niczym licyjskie wybrzeże. Skąpane w jogurcie i oliwie ze słodką papryką to kuchnia turecka w swoim najlepszym wydaniu. My szczególnie upodobaliśmy sobie właśnie ich śródziemnomorską odmianę ze szpinakiem i białym serem. Czytaj dalej

Aloo choley. Ciecierzyca po pendżabsku

Choley to pendżabskie danie z ciecierzycy. My upodobaliśmy sobie jego wariację z dodatkiem ziemniaków, czyli właśnie  aloo choley. Potrawa popularna jest w całych północnych Indiach i Pakistanie, gdzie zazwyczaj jada się ją na śniadanie lub serwuje w ramach większej rodzinnej wyżerki. Tym co nadaje tej prostej potrawie niepowtarzalnego charakteru jest mieszanka przypraw, w której nie może zabraknąć owoców kopru włoskiego i adżwanu. Ten ostatni składnik można zastąpić tymiankiem. Czytaj dalej

Pilaw z bulguru na bogato

Wszelkiej maści pilawy regularnie goszczą na naszym stole. Jako pierwszy podajemy przepis na pilaw z bulguru, tradycyjne danie kuchni tureckiej. Sam pilaw wywodzi się z Azji Środkowej, najprawdopodobniej z terenów dzisiejszego Tadżykistanu. Pierwotnie było to danie z ryżu gotowanego razem z mięsem, często z dodatkiem suszonych owoców i orzechów. Samo słowo pilaw pochodzi z języka perskiego i we wszystkich krajach, w których ten rodzaj potrawy jest częścią kuchni narodowej ma podobne brzmienie. Nie ważne czy to pilaw, pilaf, pilav, pilau, plov, pulao, polu, czy palaw zawsze chodzi o to samo, tylko w lokalnych wariacjach. Czytaj dalej

Kuchenny recycling. Odc. 1 – smażony ryż

Każdemu chyba zdarzyło się ugotować za dużo ryżu, Chińczykom też. 😉 Z tego to właśnie powodu bardzo, bardzo dawno temu mieszkańcy Państwa Środka wymyślili smażony ryż. Jako, że od zawsze byli ludem obrotnym, który by poprawić swój los nie bał się opuszczać swych rodzinnych stron rozpowszechnili ten sposób utylizowania nadprodukcji gotowanego ryżu po wszystkich krajach Azji. Zresztą nie tylko Azji, bo obrotni Chińczycy dotarli także do Peru gdzie smażony ryż pod zhispanizowaną nazwą arroz chaufa stał się jednym z kulinarnych symboli tego południowoamerykańskiego kraju. Czytaj dalej

Przygotowania do zimy. Odc. I – ajwar, kiopolu i mrożenie pieczonej papryki

Noce zimne, w ciągu dnia powietrze ostrzejsze, a i suche liście zaczynają już ścielić chodniki. Lato kończy się nieubłaganie. Przynajmniej te pierwsze dni września słoneczne. Zachęceni więc piękną pogodą i świadomi tego, że ceny naszych ulubionych warzyw niebawem zaczną szybować w górę wybraliśmy się na giełdę owocowo-warzywną żeby zrobić zapasy. Okazało się, że na pomidory po złotówce jest jeszcze za wcześnie więc robienie przecieru odłożyliśmy na za dwa tygodnie. Teraz kupiliśmy dwa worki papryki (jeden czerwonej i jeden zielonej), 5 kg bakłażanów, trochę ostrej papryki i cebuli cukrówki, kilka bukietów czosnku, przy okazji zgarnęliśmy też trochę tegorocznej małej białej fasoli i grochu od lokalnych producentów . Plan na weekend to ajwar, kiopolu i mrożenie pieczonej papryki. Czytaj dalej

Dla zabieganych… Pasta z fasoli

Zostawmy mięsu co mięsne, a warzywom co warzywne! To jest pasta z fasoli, a nie żaden tam wegański smalec. Receptura jest prosta i prawie wszystkie składniki można kupić w osiedlowym warzywniaku. Ze sprzętu potrzebny będzie jedynie blender. Kto nie posiada jeszcze takiego urządzenia powinien jak najszybciej rozważyć jego zakup. To chyba najprzydatniejsze ustrojstwo kuchenne. Czytaj dalej