Archiwa tagu: do ryżu

Kuchenny recycling. Odc. 4 – wegańskie kotlety „zero waste”

“Zero waste” to hasło bardzo na topie w 2020 roku. Dla nas w sumie nic nowego. Praktycznie wszystko co nam zostaje w kuchni i co nie jest zepsute (nie śmierdzi, nie gnije i nie pleśnieje) można ponownie wykorzystać. Zresztą wiele jest przecież potraw, które w samej swojej naturze są “przeglądem tygodnia”. Bigos to przykład sztandarowy. 

Resztki z wege stołu aż się proszą o przetworzenie na kotlety albo pasztet. W naszym przypadku zazwyczaj opcja nr1. Po pierwsze lubimy wegeburgery, po drugie lubimy kotlety z sosem i po trzecie doskonale zastępują falafele w sałatkach, wrapach i tym podobnych przysmakach.

Co może wylądować w kotletach? Absolutnie wszystko co zostało wcześniej poddane obróbce cieplnej. Mogą to być warzywa z bulionu, z którymi nie wiadomo co zrobić, resztki fasolki po bretońsku, niedojedzona jajecznica/tofucznica ze śniadania, trochę ryżu czy ziemniaków z wczorajszego obiadu, a zdarzyło nam się też blendować pozostałości spaghetti z sosem pomidorowym. Istny śmietnik 😉

Podsumowując, przez dwa, trzy dni zbieramy w lodówce resztki posiłków i robimy kotlety, które potem jemy na różne sposoby. Z podanej ilości wychodzi 12-16 sztuk w zależności od wielkości. Jeżeli tyle nie zjecie to po prostu zróbcie z połowy składników. Usmażone kotlety świetnie się mrożą więc można sobie zrobić zapasy na czarną godzinę.

Składniki

  • ½ szklanki kaszy (np. gryczanej czy jaglanej)
  • ½ szklanki soczewicy (najlepiej czerwonej)
  • ½ łyżeczki soli
  • 3 szklanki wody
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 marchewka starta na grubych oczkach
  • 1 posiekana łodyga selera naciowego
  • 1 posiekana cebula
  • 3 szklanki resztek
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • ½ łyżeczki pieprzu
  • ½ łyżeczki mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka papryki
  • ½ łyżeczki soli
  • ½ szklanki bułki tartej
  • 6 łyżek różnych mąk (np. 2 łyżki pszennej, 2 łyżki kukurydzianej i 2 łyżki ziemniaczanej)
  • oliwa do smażenia

Sposób przyrządzania

  1. Kaszę i soczewicę wsypać do osolonej wody, doprowadzić do wrzenia i gotować na bardzo małym ogniu aż kasza i soczewica wchłoną całą wodę. Nie przykrywać garnka bo wykipi!
  2. Na patelni rozgrzać oliwę, dodać posiekaną cebulę, selera i utartą marchewkę, dokładnie wymieszać, podlać łyżką wody i dusić na małym ogniu aż płyn odparuje. Powtórzyć całą proces kilkukrotnie aż warzywa się skarmelizują.
  3. Resztki zblendować.
  4. Gdy kasza z soczewicą i karmelizowane warzywa trochę wystygną dokładnie wymieszać je z pozostałymi składnikami.
  5. Formować w rękach kotleciki grubości palca i smażyć na średnim ogniu i odrobinie oliwy ok. 5 minut z każdej strony aż się apetycznie zarumienią.

Podawać w bułce jak hamburgera czy z ulubionym sosem, np. pomidorowym w towarzystwie ryżu albo pieczeniowym w towarzystwie kaszy lub ziemniaków. Doskonale sprawdzają się w roli podobnej do falafela w sałatkach, wrapach i kanapkach.

Sambar dla leniwych

Sambar to absolutny klasyk kuchni południowych Indii. Najczęściej towarzyszy kultowej potrawie jaką jest masala dosa – rodzaj naleśnika z ziemniaczanym farszem, często też spożywa się go na śniadanie jako dodatku do idli, czyli ryżowych bułeczek gotowanych na parze. U nas najczęściej występuje w roli sosu podawanego z białym ryżem. Przepis dostosowaliśmy do składników dostępnych w Polsce i maksymalnie uprościliśmy, żebyście nie uciekli przerażeni listą składników dłuższą niż odległość z Lublina do Madrasu 😉

Sambar masala, czyli mieszanka przypraw do sambaru dostępna jest w sklepach wegetariańskich i z orientalną żywnością, podobnie jak asafetyda, czarna gorczyca i mung dal (łuskana fasolka mung). Pasta z tamaryndowca bywa też w supermarketach. Sambar masalę możecie w ostateczności zastąpić przyprawą curry, a pastę z tamaryndowca powidłami śliwkowymi (są nieco mniej kwaśne ale aromat mają prawie identyczny). Mung dal można stosować zamiennie z soczewicą.

Składniki

  • 2 łyżki oleju (najlepiej kokosowego)
  • 1/2 łyżeczki czarnej gorczycy
  • 1/4 łyżeczki asafetydy (opcjonalnie)
  • 2 małe cebule drobno posiekane
  • 2 posiekane zielone chili (na ostro) lub 1/4 zielonej papryki (łagodne)
  • 1 łyżeczka sambar masala lub curry
  • 1/4 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 szklanki przecieru pomidorowego
  • 1 łyżeczka pasty z tamaryndowca lub powideł śliwkowych
  • 2 łyżeczki miodu lub łyżeczka cukru
  • 1/2 ziemniaka pokrojonego w drobną kostkę
  • 1/2 marchewki pokrojonej w drobną kostkę
  • 1/4 szklanki mung dal lub soczewicy
  • 1 szklanka wody

Sposób przyrządzania

  1. W rondlu rozgrzać olej, dodać czarną gorczycę.
  2. Gdy gorczyca zacznie strzelać, dodać asafetydę, cebulę i sól. Smażyć ciągle mieszając aż cebula się zeszkli.
  3. Następnie dodać paprykę i przyprawy i dokładnie wszystko wymieszać.
  4. Dodać pozostałe składniki, doprowadzić do wrzenia i gotować pod przykryciem na małym ogniu aż warzywa i dal będą miękkie (ok. 30 minut).

Kukurydza z ziemniakami, czyli wegański obiad na koniec lata

Nasza kukurydza z ziemniakami to potrawa inspirowana indyjskim aloo makai, choć doprawiona raczej w konwencji latynoskiej – doskonały wegański obiad. Z obu tradycji wybraliśmy to co naszym zdaniem najlepsze tworząc potrawę pożywną, wyrazistą, ale nie za ciężką, idealną na lato. Czytaj dalej

Szparagi z czosnkiem i orzechami

Pierwszych wiosennych szparagów wyczekujemy równie mocno co kolejnego sezonu „Gry o tron”. Za białymi nie przypadamy, za to zielone uwielbiamy. Najczęściej robimy je najprościej jak się da, czyli po prostu uduszone na oliwie z dodatkiem czosnku i białego wina. Zazwyczaj podajemy je na obiad w towarzystwie młodych ziemniaków (jak tylko pojawią się nasze polskie) lub jakiegoś risotto albo pilawu. Czytaj dalej