Archiwa tagu: na kanapki

Harissa, czyli smak Maghrebu

Harissa – aromatyczna, ostra pasta paprykowa jest jedną z tych rzeczy, które zawsze warto mieć pod ręką, bo przy jej pomocy można wyczarować coś z niczego. Popularna w krajach Maghrebu – Libii, Tunezji, Algierii i Maroku, obok kuskusu jest bodajże najbardziej znanym elementem kuchni północnoafrykańskiej. Czytaj dalej

Majonez z nerkowców

Popularne przepisy na wegański majonez bazują na mleku sojowym lub tofu. My z soją średnio się lubimy, na ratunek przybyły więc nerkowce. Taki roślinny majonez doskonale sprawdza się nie tylko na kanapkach, czy w wegeburgerach. Możecie go używać wszędzie tam gdzie użylibyście tradycyjnego majonezu, ot choćby jako bazy do dipów i sosów sałatkowych. Czytaj dalej

Pieczone kotleciki z amarantusa i czerwonej soczewicy

Dziś będzie zdrowo, prosto i utylitarnie, a do tego oczywiście smacznie. Kotleciki z amarantusa i soczewicy świetnie sprawdzą się we wrapach i kanapkach. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie żeby były też głównym składnikiem pełnowymiarowego obiadu. Jeżeli tak jak my nie przepadacie za amarantusem w roli kaszy, a chcielibyście korzystać z jego dobrodziejstw to jest to doskonałe rozwiązanie tego dylematu. 🙂 Czytaj dalej

Wegetariańskie pierożki momo i tybetański sos sepen

Pierożki momo z wegańskim nadzieniem i zjawiskowym kurkumowo-pomidorowo-selerowym sosem sepen to odżywcza bomba rodem z majestatycznych Himalajów. Choć pochodzą one z Tybetu są nieodłącznym elementem kuchni wszystkich krajów otulających najwyższe góry Ziemi. Jako do swojej, narodowej potrawy (oprócz oczywiście Tybetańczyków) przyznają się do nich Nepalczycy i Bhutańczycy. Ogromną popularność zdobyły także w Indiach. Czytaj dalej

Przygotowania do zimy. Odc. I – ajwar, kiopolu i mrożenie pieczonej papryki

Noce zimne, w ciągu dnia powietrze ostrzejsze, a i suche liście zaczynają już ścielić chodniki. Lato kończy się nieubłaganie. Przynajmniej te pierwsze dni września słoneczne. Zachęceni więc piękną pogodą i świadomi tego, że ceny naszych ulubionych warzyw niebawem zaczną szybować w górę wybraliśmy się na giełdę owocowo-warzywną żeby zrobić zapasy. Okazało się, że na pomidory po złotówce jest jeszcze za wcześnie więc robienie przecieru odłożyliśmy na za dwa tygodnie. Teraz kupiliśmy dwa worki papryki (jeden czerwonej i jeden zielonej), 5 kg bakłażanów, trochę ostrej papryki i cebuli cukrówki, kilka bukietów czosnku, przy okazji zgarnęliśmy też trochę tegorocznej małej białej fasoli i grochu od lokalnych producentów . Plan na weekend to ajwar, kiopolu i mrożenie pieczonej papryki. Czytaj dalej

Dla zabieganych… Pasta z fasoli

Zostawmy mięsu co mięsne, a warzywom co warzywne! To jest pasta z fasoli, a nie żaden tam wegański smalec. Receptura jest prosta i prawie wszystkie składniki można kupić w osiedlowym warzywniaku. Ze sprzętu potrzebny będzie jedynie blender. Kto nie posiada jeszcze takiego urządzenia powinien jak najszybciej rozważyć jego zakup. To chyba najprzydatniejsze ustrojstwo kuchenne. Czytaj dalej