Ognie bengalskie na podniebieniu, czyli wegańskie jalfrezi

Wegańskie jalfrezi to kolejne danie w naszym indyjskim repertuarze. Pojawia się na naszym stole jesienią, gdy sezon na paprykę i kalafiora w pełni. Autorstwo tego dania przypisuje się lordowi Marcusowi Sandys, brytyjskiemu gubernatorowi Bengalu. Znany był on powszechnie jako miłośnik pikantnej kuchni indyjskiej, to jemu zawdzięczamy także wynalezienie sosu Worcestershire.

Jalfrezi powstało jako sposób na wykorzystanie resztek mięsa, które następnie smażono na sposób chiński wraz z papryką i cebulą oraz lokalnymi przyprawami. Z czasem potrawa trafiła do restauracji, gdzie zamiast resztek zaczęto wykorzystywać zamarynowane uprzednio mięso, ser panir lub po prostu różne warzywa. Nazwa potrawy pochodzi od bengalskiego słowa jhal oznaczającego coś ostrego oraz potocznego zwrotu „Fried, zee!”, będącego mieszanką angielskiego i urdu, a znaczącego tyle co „Smażone!”.

Danie jest bardzo proste w przygotowaniu, a tajemnicą jego niepowtarzalnego smaku jest charakterystyczna mieszanka przypraw, w której bardzo istotne są odpowiednie proporcje składników. Tradycyjnie kroi się też cebulę i papryką na sposób chiński czyli w spore kwadraty. W przypadku wersji wegetariańskiej składnikiem, który wskakuje w miejsce mięsa jest ser panir lub warzywa – marchewka, fasolka szparagowa i kalafior. Jako że tego ostatniego zużyjemy może ćwiartkę z reszty warto ugotować rozgrzewającą zupę kalafiorową.

Kalafior to odmiana kapusty, która najprawdopodobniej pochodzi z Cypru. Najstarsze wzmianki o tym warzywie pochodzą z VI w. p.n.e. W Polsce znany jest od przełomu XVI i XVII w. a sprowadziła go do naszego kraju Bona Sforza. Kalafior to jedno z najcenniejszych warzyw zawiera bowiem duże ilości mikroelementów oraz witamin: C, K i z grupy B. Jest też doskonałym źródłem błonnika.

Składniki:

Mieszanka przypraw

  • ¼ łyżeczki kurkumy
  • ½ łyżeczki papryki (chili dla miłośników ostrych dań)
  • ½ łyżeczki mielonego kuminu
  • ¾ łyżeczki mielonej kolendry
  • ¼ łyżeczki suszonego mango (w ostateczności może być kwasek cytrynowy)
  • ¼ łyżeczki mielonego cynamonu
  • ¼ łyżeczki zmielonych goździków
  • ¼ łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

    Swój wyjątkowy smak jalfrezi zawdzięcza unikatowej kombinacji przypraw

    Swój wyjątkowy smak jalfrezi zawdzięcza unikatowej kombinacji przypraw

Jalfrezi

  • 2 łyżki oleju
  • 1 cebula pokrojona w kwadraty wielkości znaczka pocztowego
  • 4 posiekane ząbki czosnku
  • 3 cm korzenia imbiru, posiekanego
  • 2 posiekane zielone chili
  • 2 szklanki zblanszowanych różyczek kalafiora
  • 1 szklanka zblanszowanej fasolki szparagowej
  • 1 szklanka zblanszowanej marchewki pokrojonej w słupki (troszkę cieńsze od małego palca)
  • mieszanka przypraw
  • 2 pomidory, wypestkowane i pokrojone w ósemki
  • 1 papryka pokrojona w kwadraty wielkości znaczka pocztowego
  • ½ szklanki wody
  • 1 łyżka besanu, czyli mąki z ciecierzycy (można zastąpić mąką kukurydzianą)
  • sól do smaku

    Warzywa do jalfrezi

    Warzywa do jalfrezi

Sposób przyrządzania:

  1. Zblanszować warzywa, czyli rzucić je na osolony wrzątek, poczekać aż woda znowu się zagotuje i gotować 2-3 minuty aż delikatnie zmiękną. Ze względu na to, że każde z warzyw wymaga trochę innego czasu gotowania powinno się je blanszować oddzielnie.
  2. Na patelni z grubym dnem lub w woku rozgrzać olej.
  3. Dodać cebulę i odrobinę soli. Smażyć aż cebula się zeszkli.
  4. Następnie dodać czosnek, imbir i chili, dokładnie wymieszać i smażyć przez chwilę aż stracą swój surowy zapach.
  5. Dodać zblanszowane warzywa, dobrze wszystko wymieszać i chwilę smażyć ciągle mieszając.
  6. Dodać mieszankę przypraw i dokładnie obtoczyć nią warzywa. Jeżeli na patelni jest za sucho podlać odrobiną wody.
  7. Następnie dodać pomidory i paprykę, dokładnie wymieszać i chwilę smażyć ciągle mieszając.
  8. Na koniec wymieszać w kubeczku wodę z besanem i tą mieszaniną podlać jalfrezi, dobrze wszystko wymieszać i dusić pod przykryciem na małym ogniu jeszcze około 10 minut. Trzeba pilnować czy danie nie robi się za suche i w miarę potrzeby podlewać odrobinę wodą.

Podawać z białym ryżem posypane posiekaną natką kolendry lub pietruszki.

4 myśli nt. „Ognie bengalskie na podniebieniu, czyli wegańskie jalfrezi

  1. Pingback: Zupa krem z kalafiora – Zdrowsze Jedzenie

    1. Paweł Autor wpisu

      Jedliśmy z kaszą jaglaną, kuskusem, bulgurem i ryżem, ale z kaszą gryczaną jeszcze nie. Trzeba będzie spróbować 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *