Archiwa tagu: kolacja

Bakłażan z ciecierzycą, czyli tureckie inspiracje

To proste acz smakowite danie na bazie bakłażanów, pomidorów i papryki jest tak naprawdę pretekstem do wpisu o ciecierzycy jako takiej. Samo w sobie inspirowane jest kuchnią turecką, choć w Turcji akurat czegoś takiego nie jedliśmy. To skąd wziął się pomysł na taką konfigurację i sposób przyrządzania ginie w pomroce dziejów. Robimy to danie regularnie i jest ono jednym z naszych ulubionych. 🙂 Czytaj dalej →

Perska kolacja. Sałatka z buraków i granatu

Nasz perski eliksir młodości, czyli sałatka z buraków i granatu to niskokaloryczne danie cud pełne witamin, niezbędnych minerałów i antyoksydantów. Nie jest to może najbardziej tradycyjna potrawa kuchni irańskiej o jakiej słyszeliśmy, jednak jej składniki są na wskroś tamtejsze. Buraki, wbrew temu co myśli się o nich w Polsce to warzywo powszechne od Atlantyku aż po Zatokę Bengalską. Owoc granatu i jego przetwory to natomiast nieodzowny element kuchni perskiej, w której wykorzystywane są jak nigdzie indziej. Są bowiem nie tylko owocem jadanym na surowo czy też podkręcającym smak dodatkiem, a niezbędnym składnikiem wielu tradycyjnych potraw. Czytaj dalej →

Aloo choley. Ciecierzyca po pendżabsku

Choley to pendżabskie danie z ciecierzycy. My upodobaliśmy sobie jego wariację z dodatkiem ziemniaków, czyli właśnie  aloo choley. Potrawa popularna jest w całych północnych Indiach i Pakistanie, gdzie zazwyczaj jada się ją na śniadanie lub serwuje w ramach większej rodzinnej wyżerki. Tym co nadaje tej prostej potrawie niepowtarzalnego charakteru jest mieszanka przypraw, w której nie może zabraknąć owoców kopru włoskiego i adżwanu. Ten ostatni składnik można zastąpić tymiankiem. Czytaj dalej →

Ognie bengalskie na podniebieniu, czyli wegańskie jalfrezi

Wegańskie jalfrezi to kolejne danie w naszym indyjskim repertuarze. Pojawia się na naszym stole jesienią, gdy sezon na paprykę i kalafiora w pełni. Autorstwo tego dania przypisuje się lordowi Marcusowi Sandys, brytyjskiemu gubernatorowi Bengalu. Znany był on powszechnie jako miłośnik pikantnej kuchni indyjskiej, to jemu zawdzięczamy także wynalezienie sosu Worcestershire. Czytaj dalej →

Malai kofta. Wegetariańskie klopsiki na miarę bogów

Dzisiaj będzie o potrawie wywodzącej się z kuchni Mughlai. Jest to styl gotowania, który wykształcił się w dworskich kuchniach dynastii Wielkich Mogołów, która panowała w Indiach od XVI do XIX w. Byli to pochodzący z Azji Środkowej potomkowie Tamerlana, którzy do i tak już skomplikowanej mozaiki subkontynentu indyjskiego przynieśli wpływy nie tylko ze swoich rodzinnych stron, ale przede wszystkim z Persji, którą byli zafascynowali i którą bezskutecznie próbowali podbić. To dzięki nim powstały takie cuda jak Tadź Mahal, Ogrody Śalimara i Malai Kofta. Malai to w Indiach śmietanka, kofta to w całej Azji klopsiki. Malai kofta to zatem śmietankowe klopsiki i bynajmniej nie chodzi o to, że to danie deserowe. 😉 Czytaj dalej →

Brązowa soczewica, brokuł i komosa. Trójkąt mocy w środku tygodnia

Dziś będzie krótko, zwięźle i na temat, czyli pożywny obiad w środku tygodnia. Ania rzuciła hasło – soczewica, a po chwili dodała jeszcze, że zjadłaby komosę. W lodówce mieliśmy jeszcze brokuł, który domagał się rychłego przygotowania. Mieliśmy zatem trzy główne składniki, z których przy pomocy kilku dodatków takich jak pomidory, marchewka i papryka wyczarowałem obiad, który tak nas zachwycił swoją prostotą, że postanowiliśmy go upublicznić. 😉 Czytaj dalej →

Wegetariańskie pierożki momo i tybetański sos sepen

Pierożki momo z wegańskim nadzieniem i zjawiskowym kurkumowo-pomidorowo-selerowym sosem sepen to odżywcza bomba rodem z majestatycznych Himalajów. Choć pochodzą one z Tybetu są nieodłącznym elementem kuchni wszystkich krajów otulających najwyższe góry Ziemi. Jako do swojej, narodowej potrawy (oprócz oczywiście Tybetańczyków) przyznają się do nich Nepalczycy i Bhutańczycy. Ogromną popularność zdobyły także w Indiach. Czytaj dalej →