Wegańskie naleśniki? No problem!

Wegańskie naleśniki to żaden problem. Nie potrzeba dziwnych zamienników jaj czy mleka, wystarczy mąka i woda. Kluczem do sukcesu jest konsystencja ciasta.

Do zrobienia naleśników potrzebna jest tylko mąka i woda. Najlepiej gdy oprócz typowej mąki pszennej dodamy jeszcze kukurydzianej. Spowoduje ona, że naleśniki będą wilgotniejsze i lekko słodkawe, czyli spełni dokładnie tę samą funkcję, którą w klasycznych recepturach pełnią jajka i mleko. Możemy też użyć wody gazowanej pół na pół z niegazowaną. Dzięki temu naleśniki będą delikatniejsze.

Smażenie naleśników to jedna z tych umiejętności, która się po prostu w życiu przydaje. Na początku problemem może być złapanie odpowiedniej konsystencji ciasta i równomierne rozprowadzenie go na patelni. Nie ma co się zrażać pierwszymi niepowodzeniami. Trening czyni mistrza! 🙂

Staraliśmy się wielokrotnie zweryfikować proporcje mąki i wody tak by naleśniki z naszej receptury zawsze wychodziły jak trzeba. Niestety mąka, mące nierówna i ilość potrzebnej wody może się nieznacznie różnić od podanej wartości.

Ciasto ma mieć lekką, kremową konsystencję zbliżoną do śmietany 12%. Najlepiej sprawdzić to nabierając ciasto łyżką. Ma wyglądać ciężko na łyżce ale szybko z niej spłynąć. Dojście do odpowiedniej konsystencji, zwłaszcza na początku to działanie metodą prób i błędów. Najlepiej usmażyć próbnego naleśnika. Jeśli przywiera to znaczy, że trzeba dodać mąki, jeśli zrobił się grubym kluchem to należy dodać wody.

Składniki

  • 2 szklanki mąki pszennej typ 450-550 (my używamy poznańskiej)
  • 1 szklanka mąki kukurydzianej
  • 3½ szklanki wody (można pół na pół z wodą gazowaną)
  • 1/4 łyżeczki soli
  • odrobina oleju do smażenia

Sposób przyrządzania

  1. Wszystkie składniki ciasta dokładnie wymieszać, najwygodniej mikserem.
  2. Rozgrzać patelnię, najlepiej taką do naleśników, ale nada się każda o płaskim, gładkim dnie i niskich ściankach.
  3. Przed smażeniem każdego z naleśników wlać na patelnię odrobinę oleju, chyba że używamy patelni, do której nic nie przywiera, wtedy można smażyć bez tłuszczu.
  4. Ciasto ostrożnie wylewać bezpośrednio z naczynia albo za pomocą łyżki wazowej (u nas 1 naleśnik to 1½ łyżki) zaczynając od środka i delikatnie przechylając patelnię rozprowadzić ciasto na całej jej powierzchni.Smażenie naleśiników. Smażenie naleśiników. Smażenie naleśiników.
  5. Gdy ciasto lekko się zetnie sprawdzić łopatką czy odchodzi od patelni. Jeżeli tak, odwrócić naleśnika na drugą stronę i smażyć jeszcze chwilę.

Już niebawem pokażemy Wam jak zrobić przepyszne naleśniki z farszem i sosem w stylu meksykańskim.

8 myśli nt. „Wegańskie naleśniki? No problem!

  1. Łukasz Poździk

    Zawsze śmieszył mnie ten problem wśród Wegan 🙂 Przeraża mnie jeszcze jedna rzecz.. Wielu Wegan spożywa takie ilości soi (mleko, kotlety, majonez, sosy) że obawiam się o Ich zdrowie.

    Odpowiedz
    1. Franciszka Sady

      Łukasz, problem wśród wegan? Wszyscy znani mi weganie doskonale wiedzą że weganskie naleśniki to mąka i woda. Pytania o zamienniki jajka (bo przecież bez niego się nie da) wychodzą właśnie od nie – wegan. A martwienie się o soję to takie zwykłe przypierdalanie się – myślę, że weganie to naprawdę jedna z najbardziej świadomych grup jeśli chodzi o kwestie żywieniowe. Ja bym się bardziej pomartwila o za dużą ilość kiełbasy i karkówki spozywanej w każdej polskiej rodzinie.

      Odpowiedz
    2. Łukasz Poździk

      Nie przypierdalam się tylko obserwuje kilku moich znajomych wegan i restauracje wegańskie. Po co tak zastępować wszystko soją? Po co robić sietan o smaku kielbasy z sosem majonezowym z soi? Soja na prawdę jest średnio zdrowa. Tyle w tym temacie. Oczywiście popieram wegańską dietę, ale urozmaiconą wegańską dietę:) Pokój!

      Odpowiedz
    3. Zdrowsze Jedzenie

      Franciszka, weganie z dłuższym stażem to faktycznie grupa świadoma i radząca sobie w kuchni. Jednak takie pytania padają często od osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z dietą roślinną i nie ma się im co dziwić, trzeba pomóc. 🙂 Co do soi to sprawa już nie jest tak jednoznaczna. Warto też pamiętać, że alergia na soję, jest jedną z najczęściej występujących alergii pokarmowych. Poza tym, z naszego doświadczenia jest to najbardziej gazująca roślinna strączkowa na ziemi. 😉 Jemy praktycznie tylko pod postacią tofu, tempehu, miso i sosu sojowego 🙂

      Odpowiedz
    4. UmrzyjZiemniaku

      Weganie z reguły wiedzą jak się odżywiać, więc nie musisz się o nich martwić. Bez przesady o skażenie atmosfery, ile soi idzie na paszę dla zwierząt hodowlanych, a ile na spożywkę?

      Odpowiedz
  2. kama

    do naleśników z wody i mąki [ u mnie kukurydzianej ] dodaję chlust oleju , dobrze wymieszać i można spokojnie smażyć na średnim ogniu

    … nie przywierają do patelni.

    Odpowiedz
  3. Pingback: 10 najpopularniejszych wpisów w ubiegłym, 2015 roku – Zdrowsze Jedzenie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *